Z ziemi włoskiej do polskiej…
Dodane przez administrator dnia 27 listopad 2008 17:02:55
Wywiad z Ritą Cappelli – asystentem językowym w ZSP Rymanów


Dzięki projektowi Sokrates Comenius wśród grona pedagogicznego Zespołu Szkół Publicznych w Rymanowie mamy zaszczyt gościć Panią Ritę Cappelli. Projekt napisany przez naszą szkołę został wybrany pośród wielu innych. Dzięki temu dzisiaj możemy porozmawiać i nauczyć się czegoś od osoby, która zna cztery języki (włoski, niemiecki, angielski i francuski), lubi podróże i jest niezwykle przyjazna. W trakcie pobytu w Polsce kończyła studia i obroniła pracę magisterską z bardzo wysokim wynikiem.



Rozszerzona zawartość newsa
Wywiad z Ritą Cappelli – asystentem językowym w ZSP Rymanów


Dzięki projektowi Sokrates Comenius wśród grona pedagogicznego Zespołu Szkół Publicznych w Rymanowie mamy zaszczyt gościć Panią Ritę Cappelli. Projekt napisany przez naszą szkołę został wybrany pośród wielu innych. Dzięki temu dzisiaj możemy porozmawiać i nauczyć się czegoś od osoby, która zna cztery języki (włoski, niemiecki, angielski i francuski), lubi podróże i jest niezwykle przyjazna. W trakcie pobytu w Polsce kończyła studia i obroniła pracę magisterską z bardzo wysokim wynikiem.


Dla NASZEGO RYMANOWA z Ritą Cappelli rozmawiają Agata łożańska i Sara Chędoga – uczennice LO Rymanów


Jakie ma Pani plany związane ze swoją karierą zawodową?

Rita Cappelli: Studiowałam, aby zostać tłumaczem języka niemieckiego, angielskiego i włoskiego. Teraz próbuję nauczyć się polskiego. W czerwcu pojadę do Brukseli i zostanę tam przez tydzień, aby sprawdzić się jako tłumacz. Postanowiłam zrobić kurs języka polskiego w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim, ponieważ dwa języki to za mało. Chciałabym znaleźć tam pracę i pozostać na rok.


Co Pani sądzi o naszej szkole?

RC: Uważam, że jest dobrze wyposażona. Klasy są duże, posiadają wszystko, czego potrzeba. Macie również ładną bibliotekę. Jednej rzeczy tylko brakuje – pracowni językowych z prawdziwego zdarzenia. Ale przecież to nie jest szkoła językowa. Jeśli chodzi o poziom edukacji, to jest całkiem dobrze. W porównaniu z włoskimi uczniami macie więcej godzin lekcyjnych, dlatego ciężko jest mi dawać wam zadanie domowe, bo i tak wiem, że nie usiądziecie do nauki języka włoskiego.


Podoba się Pani Rymanów?

RC: Szkoda, że Rymanów jest taki mały. Brakuje mi biblioteki, księgarni, szkoły językowej, mimo to bardzo lubię to miasto. Zakochałam się w kulturze polskiej, chociaż przyjechałam tu, aby uczyć się języka, ale przyznać muszę, że nie umiem za dużo. Jestem jednak zadowolona z pobytu tutaj, ponieważ bardzo lubię sposób bycia Polaków. Jesteście bardzo mili i w tym przypominacie mi moich rodaków.


Jakie cele postawiła sobie Pani do zrealizowania w naszej szkole?

RC: Chcę, żebyście zaczęli uczyć się włoskiego. Moim celem jest promowanie włoskiej kultury. Bardzo lubię uczyć mego rodzimego języka i pragnę, aby spodobał się moim uczniom. Dzisiaj ludzie rozumieją, że język angielski jest ważny. Otwiera on możliwość pracy nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach Europy. Ale angielski nie wystarczy. Pragnę zmotywować uczniów do nauki innych języków. Jestem Włoszką, na początku mojego pobytu tutaj nie znałam ani słowa po polsku, a mimo to mogliśmy się komunikować, bo znamy inne języki. Dzięki tym umiejętnościom możemy budować mosty między odmiennymi kulturami.


Czy może nam Pani coś powiedzieć o Italii?

RC: Hm... Czy mamy tydzień czasu? Najogólniej rzecz biorąc, należy powiedzieć, że Włosi są bardzo głośni i często piją kawę, lubią jeść makaron. Wszyscy nieustannie mówią i nie słuchają innych. Jesteśmy również honorowi. Ciekawym tematem są mężczyźni J Włosi bardzo różnią się od Polaków, np. uwielbiają robić zakupy. Są przewrażliwieni na punkcie własnej cery, stosują różne maseczki i kremy. Depilują sobie nogi, ramiona, ręce, klatkę piersiową. Często chodzą do fryzjera i solarium.


Co zamierza Pani robić po powrocie do Włoch?

RC: Nie wracam do Włoch. Bardzo lubię mój kraj, jest piękny i zawsze mamy tam słońce. Biorąc jednak pod uwagę możliwość podjęcia atrakcyjnej pracy, to perspektywy są mało ciekawe. Lepiej jest pojechać do Niemiec czy Szwecji, bo tam zarobki są wyższe.


W trakcie pobytu w Polsce wyjechała Pani do Włoch obronić pracę magisterską. Co było jej tematem? Wiemy, że obroniła ją pani z fantastycznym wynikiem – 104p. na 110 możliwych do zdobycia. Gratulacje!

RC: Napisałam słownik techniczny niemiecko – włoski o ochronie przeciw pożarowej. Jest on bardzo obszerny i stworzenie go zajęło mi prawie rok.


Czego nauczyła się Pani w Polsce?

RC: Spędziłam u Was Boże Narodzenie, Wielkanoc, więc miałam możliwość spożywać wieczerzę wigilijną i śniadanie wielkanocne. W moim kraju nie przywiązuje się tak wielkiej wagi do tradycji, cieszę się, że mogłam tego doświadczyć u was.


Na pewno miała Pani jakieś wyobrażenie o Polsce przed przyjazdem.

RC: Przed przyjazdem nie miałam zielonego pojęcia o Polsce. Przeciętny Włoch uważa, że Rosja i Polska to prawie to samo. Włosi odróżniają tylko Niemcy, Anglię i Hiszpanię i na tym kończy się dla nich świat. Możecie się śmiać, ale nie byłam pewna, czy macie Internet, komputery. Przed przyjazdem zastanawiałam się, gdzie leży Rymanów. Wpisałam w wyszukiwarce internetowej „Rymanów” i nic, nie istnieje, nie ma. Pomyślałam: musi być mały. Poprosiłam moją obecną współlokatorkę, by przysłała mi zdjęcie miasta. Otrzymałam fotografię trzech drzew. Super! Pomyślałam, że w Rymanowie mają dużo drzew, ale żadnych domów, sklepów. Moi znajomi żartowali, że będę mieszkała w namiocie. To było trudne. Kiedy przyjechałam, byłam mile zaskoczona.


Wiemy, że dużo Pani podróżowała, gdzie Pani była?

RC Zaczęłam podróżować w wieku czternastu lat. Byłam w Irlandii, Anglii, Niemczech, Australii, Szwecji i w Szwajcarii.


A które z państw podobało się Pani najbardziej?

RC: Niemcy. Wszyscy mi mówią, że jestem bardziej Niemką niż Włoszką…Podoba mi się tam porządek, dbałość o wszystko, skrupulatność.


A co się Pani podoba w Polsce?

R.C. Przede wszystkim ludzie, jesteście cudownym narodem z szalonym językiem!!!

Dziękujemy!!!


                                           <<<zobacz zdjęcia>>>